Strona №2

“Generał w labiryncie”, Gabriel Garcia Marquez.

Simon Bolivar. Południowoamerykański przywódca walk wyzwoleńczych. Facet dążył do stworzenia jednego organizmu, czy też federacji państw po hiszpańskiej Ameryki Południowej. Wielkie państwo na wzór Stanów Zjednoczonych to byłoby coś! Gdyby towarzystwo dorosło do jego wizji, świat wyglądałby inaczej, to rzecz pewna, ale jest jak jest. Marquez wspaniale przybliża sylwetę partyzanta, generała, prezydenta. Czyta się to […]

Czytaj dalej...

“Uciekinierka”, Alice Munro.

Uciekinierka, kobieta zamknięta w klatce środowiskowych zachowań, stereotypów. Przydzielona odwiecznie postawa, zdarzenia, które muszą się zdarzać, sytuacje, w których nie wypada się znaleźć. Zestaw konwenansów i ograniczeń. To dotyka bohaterki Alice Munro. Przebijają dziewczyny szklane sufity, rozbijają głowami stawiane przed nimi mury. Te zmiany, stawianie na swoim, czasami drogo je kosztuje, aż do zmiany wszystkiego […]

Czytaj dalej...

“Miłość dobrej kobiety”, Alice Munro.

Kobiety, ich uczucia, miłość, odpowiedzialność zupełna, lub jej brak absolutny. Trudne i zdawałoby się bardzo odległe tematy to są dla rodzaju męskiego i to jest fakt. Nie oznacza to jednak, że facet nie powinien się zmierzyć ze zrozumieniem obcych sobie, a może wcale nie tak obcych, choć na pierwszy rzut oka z innej galaktyki problemów. […]

Czytaj dalej...

“Żebyś nie zgubił się w dzielnicy”, Patrick Modiano.

Opowieść o pamięci, zapominaniu, próbach odnalezienia siebie w swojej własnej przeszłości. Dystans do siebie jak do obcej nieznanej osoby posiadać, to jest raczej dobra rzecz. Łatwo się tego nie czyta, należy się dziełu oddać nieustającą uwagę i wyolbrzymiony stan skupienia, by i tak co i rusz gubić wraz z narratorem wątki, osoby i zdarzenia. Frustrujące […]

Czytaj dalej...

“Kocha, lubi, szanuje”, Alice Munro.

To jest literatura przy której wypoczywam, chociaż to raczej niepełne jest, ja taką literaturę smakuję, a jeżeli słowa czytane sycą moje oczekiwania, wypełniają moją tęsknotę za obcowaniem z pięknem, to wtedy jest bardzo dobrze. Tak jest za każdym razem gdy sięgam po twórczość Alice Munro. Tym razem również się nie zawiodłem. Autorka porusza bardzo trudne […]

Czytaj dalej...

“Ma być czysto”, Anna Cieplak.

Książka nagradzana, recenzje mnie ostrzegały, że dla młodzieży, stary jestem i tykać mi dzieła nie zalecano. Jak się okazuje, słuszny to był nakaz. Książka o młodzieży, pisana ich, ergo nie moim językiem. Rozumiem, że dzisiaj młodzi tak się porozumiewają, cóż, trochę to tłumaczy dzisiejszą rzeczywistość. Język to wsteczny, ubogi w słownictwo, przetykany wulgaryzmami i dla […]

Czytaj dalej...

“Prześniona rewolucja”, Andrzej Leder.

Prawdę pisząc, to chyba każdy z nas szuka, szukał lub będzie szukał w sobie, obok siebie czy to po rodzinie, że szlachetnie urodzonym jest i basta! Posiadać własny herb to rzecz raczej w dzisiejszych czasach przyjemna jest. Tyle tylko, że ta sarmacka proweniencja w przypadku prawie wszystkich chętnych to niczym nieuzasadniona tęsknota za tym co […]

Czytaj dalej...

“Dwanaście srok za ogon”, Stanisław Łubieński.

Do sięgnięcia po tę książkę zachęciły mnie jej fragmenty drukowane w Tygodniku Powszechnym. Styl tych fragmentów, lekkość pióra i spojrzenie na ptaki okiem ornitologa pasjonaty obiecywały, że będzie to lektura pożyteczna i przyjemna. Moje doświadczenia z ptakami ograniczały się do tego, że stworzenia te kilka razy do roku na mnie srały. Rodzina, czyli dobrze poinformowana […]

Czytaj dalej...

“Baskijski diabeł”, Zygmunt Haupt.

Tę literaturę poleca Andrzej Stasiuk. Wynikiem tego polecenia jest ebook, który zakupiłem w wydawnictwie “Czarne”. Bardzo grube te tomiszcze opowiadań Haupta jest i to jest fakt, którego się nie da podważyć. Obiecująco wyglądały porównania warsztatu Haupta z Schulzem czy Proustem. Łatwo się tego nie czyta, chociaż Schulza lubię bardzo, Prousta nieco mniej, ale też lubię. […]

Czytaj dalej...

“Platforma” , Michel Houellebecq.

Płatny seks, poszukiwanie szczęścia tam gdzie go znaleźć nie sposób. Degrengolada ideałów, ściana zachodniej komercji, której nie sposób pokonać, a nawet jeśli, to i tak za nią nie ma już nic. Rzeźnicy spod znaku jedynego boga. Zderzenie cywilizacji, które kończy się pozornym remisem. Łelbek jest niezłym pisarzem, ale po raz kolejny zbyt dużo tu seksu, […]

Czytaj dalej...