“Sto lat samotności”, Gabriel García Márquez


Jak bardzo grzechy rodzinne mogą ważyć na losy przyszłych pokoleń? Czy w ogóle jest to możliwe, by za delikatnie pisząc wątpliwe wybory poczynione przez rodziców mogły mieć przekichane ich dzieci? Jeżeli posuniemy rozmyślania od punktu wyjścia, a za drogowskaz postawimy sobie Stary Testament to roi nam się obraz dosyć klarowny. Oczywiście, że tak, nawet do wielu pokoleń po wpadce cierpieć będą zstępni. Podobną wiedzę można pobrać bez czytania świętych ksiąg, do tego wystarczy lustro i album rodzinny ze zdjęciami tych, którzy nas wyprzedzili w drodze na drugą stronę. Otóż gdyby przy takowej retrospekcji rodzinnych archiwów uruchomić odrobinę woli i poruszać chociażby dla sportu przyrządem, który mamy umiejscowiony w głowie, fakt niektórzy nie mają, ale teraz nie o tym. Gdyby poruszać to okaże się, że obrazy retrospektywne podsuną nam ciekawe wnioski. Jeżeli mieliśmy to szczęście i poznaliśmy swoich dziadków, to przy uważnym spojrzeniu dostrzeżemy w nas te same wady i te same pomyłki, oczywista, że uwspółcześnione przez teraźniejszość, niemniej zachowania będą z gruntu bardzo do siebie zbliżone, rzecz może się również tyczyć naszych pra, jeśli tylko mieliśmy mega szczęście by i ich poznać. Jak weźmiemy pod mikroskop rodziców, to okaże się, że jak bardzo byśmy się nie starali być inni, a staramy się bardzo, to już tutaj rozum podpowiada nam, że jesteśmy tacy sami. Owszem możemy poukrywać to i owo, ale suma rozważań będzie druzgocąca. Pozostaje nam tylko wziąć do ręki pióro i rzecz całą do kilku pokoleń wstecz opisać, dosypać do tego kilka wojennych epizodów, dodać do tego szczyptę magii i pół łyżki stołowej tajemniczości, talentu również nie zawadzi dodać i mamy literackiego Nobla. Nie wiem jak ugryźć związki kazirodcze, ale to już jest chyba temat dla specjalisty, ja się nie odważę.
Niemniej jednak “Sto lat samotności” potrzeba przeczytać i to nic, że nudno, że nie nadążymy kto jest kto, kto z kim, po co i kiedy? To po prostu kawał cegły świetnej literatury, Gabriel Garcia Marquez to najwyższa tego świata półka i to jest fakt nie do przebicia.


Komentarze |0|


* ksywa (wymagana)
@ * email (wymagany)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


*) Wymagane pola są oznaczone gwiazdką
**) Możesz użyć niektórych