“Murzyn z załogi Narcyza”, Joseph Conrad


Dzisiaj ta książka z pewnością nie zostałaby napisana, a nawet jeżeli to wydanie jej graniczyłoby z cudem. Żaden rozsądny w dzisiejszym tego słowa znaczeniu wydawca po prostu nie odważyłby się tego wydać. Może szansa na takie ekscesy byłaby w dzisiejszym światku wschodnich aberracji, vide Białoruś czy Rosja, ale i tam wydanie jej skutkowałoby szerokim sprzeciwem i mocną krytyką ludzi współcześnie uznawanych za normalnych. Z dzisiejszego punktu siedzenia wygodnie sierdzącego w swoim fotelu świata ta książka to po prostu stek rasistowskich inwektyw. Rzecz traktuje o czarnoskórym nierobie, kiedyś to była kalka na całokształt, tak jakby na świecie nie było dość białoskórych nierobów migających się notorycznie od pracy. Otóż wspomniany bohater znalazł patent na pędzenie żywotu podróżnika na cudzy koszt. Gość zaciąga się na statki i symulując chorobę nie pracuje ergo zbija bąki jednocześnie wyłudza – bo jakże to inaczej nazwać – wikt, opierunek i pensję od nieszczęśnika, który go zatrudnił. Przemierza w ten sposób morza i oceany, czy w chwilach wolnych zwiedza okolicę miejsc do których rzucił go los marynarza nieroba tego nie wiem, autor skupia się na rzeczonego gościa nieróbstwie i symulacji choroby. Taka postawa jednego z wielu członków załogi oczywiście wprowadza na statek niepokój, zawiść czy współczucie, innym również się nie chce pracować, ale nie mają w sobie tyle odwagi by pracować przestać i zawsze znajdą się tacy, którzy dadzą się zwieść i będą współczuć choremu człowiekowi. Wątek główny jest tak dobrze opowiedziany, że główny bohater wzbudza we mnie wściekłość, z taką postawą miglanca naprawdę trudno się pogodzić, chociaż kunszt z jakim marynarz nierób działa może wprowadzić czytającego w podziw. Najsmaczniejszy kąsek książki to malownicze marynistyczne opisy Conrada, to po prostu majstersztyk, coś co tak naprawdę jest znacznie ciekawsze od samej fabuły. Joseph Conrad to autor, którego dorobku literackiego nie można nie doceniać, to jak wiadomo kawał historii literatury światowej, polecać tę książkę to dzisiaj jest bardzo politycznie niepoprawne, jeżeli jednak zdejmiemy z bohaterów kolory skóry to ujrzymy zupełnie współczesne problemy nurtujące ludzkość gdziekolwiek tylko ona się znajduje. Pomimo niedogodności moralnych jakie ze sobą niosą współczesne konteksty bardzo tę pozycję polecam.


Komentarze |0|


* ksywa (wymagana)
@ * email (wymagany)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


*) Wymagane pola są oznaczone gwiazdką
**) Możesz użyć niektórych