“Uprawa roślin południowych metodą Miczurina”, Weronika Murek


Mam problem z tą książką, bo niby fajnie napisana, surrealizm, czyli jak lubię, żywi przetykają się z umarłymi, sam tak mam w snach, jest wszystko by było dobrze a jest nijak, nie ma początku, brakuje rozwinięcia i zupełnie brak zakończenia o puencie nie wspomnę. Czyli jest jak w życiu, dzieje się i nie wiadomo po co. Czyli jednak jest jak lubię, dobra książka.


Komentarze |0|


* ksywa (wymagana)
@ * email (wymagany)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


*) Wymagane pola są oznaczone gwiazdką
**) Możesz użyć niektórych