“Zapiski na paczce papierosów”, Antoni Pawlak.


Życiorys anegdotą spisany, anegdota śmieszy, ale i zmusza do zastanowienia i taka ta książka jest. Pan Antoni, ukazuje kawał swojego życiorysu i kawał historii Polski. Można się uśmiać, można się też zadumać, zwłaszcza nad kondycją obecnych elit. Spotkamy w tej książce kwiat literatury, ale też kwiat polityki, ludzi inteligentnych, ale również po ludzku twardych, to Ci rozmontowali komunizm.
Całkiem z innej beczki, jak tak sobie czytałem o tych ludziach i tamtych, ale też i tych czasach, to nasunęły mi się przemyślenia, być może nie związane z książką Pana Antoniego, a być może wprost przeciwnie, związane z nią i to bardzo.

Takie myśli mi się nasunęły, że ten cały pokaz siły, buty chamstwa i paranoi jaki pojawił się w Niemczech ubiegłego wieku, to była zbiorowa suma wszystkich strachów i kompleksów małych ludzików, którym się w życiu nie powiodło. Nie dostali stanowiska, nie skończyli szkoły, nie zostali uznani przez świat za artystów. Te wszystkie ich straty zbudowały najpierw poczucie odrzucenia, niesprawiedliwości, frustracji, by w chwilę potem przerodzić się w nienawiść do tych, którym choć trochę się powiodło. Tak się narodził faszyzm, tam już tylko nienawiść wespół z głupotą, z brutalną siłą i cynicznym chamstwem.
Dzisiaj jest to samo, tyle tylko, że na wschód od Odry.
To takie moje dywagacje, na tle wspomnień Pana Antoniego.
Książkę jak najbardziej polecam!


Komentarze |0|


* ksywa (wymagana)
@ * email (wymagany)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


*) Wymagane pola są oznaczone gwiazdką
**) Możesz użyć niektórych