“Burzliwe czasy”, Mario Vargas Llosa.


Noblista, książka zwyczajna, ot historia ameryki południowej. Niby odkrywa sensacyjne, czy na pewno?, wpływanie stanów zjednoczonych (celowo z małej litery) na wydarzenia w świecie, pokazuje brudne łapy pazernych korporacji, ale tak jakoś bez wyraźnego odbicia kunsztu noblisty na tekst. Przyjemnie się czyta, ale raczej nic poza tym.


Komentarze |0|


* ksywa (wymagana)
@ * email (wymagany)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


*) Wymagane pola są oznaczone gwiazdką
**) Możesz użyć niektórych