“Piękne zielone oczy”, Arnošt Lustig.


Ta książka to chyba najbardziej wstrząsająca przedstawicielka sztuki wysokiej, literatury pięknej jaka dosłownie zwaliła mnie z nóg. Wydawało mi się, że Holocaust nie da rady już bardziej mną wstrząsnąć. Okazało się, że tak, że jeszcze dużo nie wiem o tej potwornej zbrodni jaka dokonała się w cywilizowanej europie (celowo z małej litery). Treści jak zwykle nie ujawnię, ale to pozycja, której nie można nie przeczytać.


Komentarze |0|


* ksywa (wymagana)
@ * email (wymagany)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


*) Wymagane pola są oznaczone gwiazdką
**) Możesz użyć niektórych