“Przezroczystość”, Marek Bieńczyk.


czytając roztapiam swą istność w przezroczystości. Eseje z najwyższej bo Bieńczyka półki, kolejny raz nie zawiodłem się.


Komentarze |0|


* ksywa (wymagana)
@ * email (wymagany)

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.


*) Wymagane pola są oznaczone gwiazdką
**) Możesz użyć niektórych