“Jezus ośmieszony. Esej apologetyczny i sceptyczny”, Leszek Kołakowski

Czy człowiek nigdy nie przyznający się do żadnej religii może pisać o tejże tak jakby z całego serca wierzył?, okazuje się, że tak. To pierwsze zdanie zatrzymuje w sobie pewną nieścisłość, otóż Filozof (tak Kołakowskiego tytułowano w prasie podległej cenzurze) nie pisze o religii jako takiej, esej tyczy się Jezusa Chrystusa, człowieka, Boga, w rzeczy […]

Czytaj dalej...

“Murzyn z załogi Narcyza”, Joseph Conrad

Dzisiaj ta książka z pewnością nie zostałaby napisana, a nawet jeżeli to wydanie jej graniczyłoby z cudem. Żaden rozsądny w dzisiejszym tego słowa znaczeniu wydawca po prostu nie odważyłby się tego wydać. Może szansa na takie ekscesy byłaby w dzisiejszym światku wschodnich aberracji, vide Białoruś czy Rosja, ale i tam wydanie jej skutkowałoby szerokim sprzeciwem […]

Czytaj dalej...

“Szarańcza” Gabriel Garcia Marquez

To się nawet dobrze czytało i szybko, jeden wieczór i wąchałem tył książki. To oczywiście gruba niedokładność w moim przekazie, bo przecież czytałem ebooka a nie “żywą” książkę, ebooki mają taki zwyczaj, że zazwyczaj nie pachną. Przeczytałem i prawdę pisząc pojęcia nie mam o czym ta książka. Ojciec, córka ojca i syn córki prowadzą relację […]

Czytaj dalej...

“Malte”, Rainer Maria Rilke

“Malte”, to proza spisana poezją, przepięknym słowem, cudownym językiem, trafnymi metaforami. Nie wiem czy porównanie właściwe, ale to taki Proust, tyle, że w znacznie krótszej wersji, co może być poczytane zarówno za wadę, jak i zaletę. Swoboda pióra jaką włada Rilke jest dla czytającego powalająca, wpadam w zachwyt od zdania do zdania, przy czym wcale […]

Czytaj dalej...

“Młyny Boże”, Jacek Leociak

To nie jest łatwa lektura. Nie jest miło poznać punkt widzenia, który z moim własnym nie jest zbieżny. Warto to czytać, pomimo tego, że boli. Warto chociaż po to by rozumieć, że są zdania przeciwne, że mają prawo być i nie wolno im tego prawa odbierać. Z różnicami należy rozmawiać, jeżeli to możliwe przekonywać, jeśli […]

Czytaj dalej...

“Okruchy dnia”, Kazuo Ishiguro

To co jest piękne w tej książce, to język jakim jest napisana. Tłumacz dał radę i czyta się Noblistę smakując każde zdanie. Najsłynniejsza z pozycji zzangliczałego Japończyka. Nie przeczytałem tego duszkiem, odpoczywaliśmy od siebie, ja i książka, niemniej zawsze z olbrzymią przyjemnością powracałem do wspomnień zestarzałego już kamerdynera, który zatraciwszy się w pracy, przegapił miłość […]

Czytaj dalej...

“Portret młodej wenecjanki” Jerzy Pilch

To taki poradnik jurnego podrywacza, niestety bez jurności i bez porad, za to z dowcipem, chociaż dużo tu też o “dziwo” o przemijaniu i ułudach tego konsumpcyjnego świata. Albo mam zły tydzień, albo jest to najsłabsze Pilcha przeze mnie przeczytanie.

Czytaj dalej...

“Indyk beltsville” – Jerzy Pilch

Indyk Pilcha to zbiór opowiadań i felietonów jak zwykle dobrej marki piórem spisane. Rzecz godna polecenia. Jeden tylko feler może czytelnika spotkać, jeżeli czytaliście już Pilcha rzeczy inne, to możecie trafić na coś co już czytaliście. Mnie się tak około sześćdziesiąt stronic przytrafiło, ale czy to feler? Wszak tego autora można czytać po wielokroć.

Czytaj dalej...

“Czasy secondhand”, Swietłana Aleksijewicz

Czasy secondhand białoruskiej noblistki to mocna dobrze spisana historia największego totalitaryzmu, wypowiedziana pojedynczymi opowieściami zwykłych ludzi. Głos ma zarówno oprawca jak i ofiara. Ciarki po plecach. Mocna rzecz. Szczerze polecam.

Czytaj dalej...

“Życie to jednak strata jest”, Andrzej Stasiuk

Wywiad, w którym Stasiuk przybliża siebie, o ile to w ogóle możliwe, po przeczytaniu dochodzę do wniosku, że najbardziej to przybliżył mi mnie. Jak czytałem to z każdym zdaniem zastanawiałem się na sobą, nad swoją istnością, a nie nad bytem pana Andrzeja. I chyba tak jest dobrze, że wczytując się w przemyślenia innego może się […]

Czytaj dalej...