“Mężczyźni objaśniają mi świat”, Rebecca Solnit

Świat podzielony, to raczej stara prawda jest. Podział biegnie pośród niekoniecznie równej linii o nazwie płeć, to mniej więcej tak pół na pół, fifty-fifty, pięćdziesiąt na pięćdziesiąt, oczywiście mogą być różne odchyły, ale wszystko mieści się w tak zwanym statystycznym błędzie. Zazwyczaj statystyczny facet kocha swoją babcię, czasem to nawet i prababcię, z całą pewnością […]

Czytaj dalej...

“Między światem a mną”, Ta-Nehisi Coates

Wszechogarniający strach, wyziera z lodówki, czai się za rogiem, przesiaduje nam na ramieniu, paraliżuje. Różne bywają rodzaje strachu, boimy się złych decyzji, życiowych przeszkód, zawiedzionej miłości, porzucenia przez partnera, braku kasy, dzisiaj wirusa, lockdownu, pandemii. Wbrew pozorom suma tych strachów nie jest taka straszna, wszystko można sprowadzić do przypadku i braku fartu. Nie ma szczęścia […]

Czytaj dalej...

“U kresu sił”, Joseph Conrad

Czy dzisiaj można być rodzicem do imentu? Nie tylko powołać nowego człowieka do życia, darować mu dzieciństwo, wykształcenie, wprowadzić miękko w dorosłe życie, tyle i aż tyle, czy możliwe jest jeszcze więcej, oddać samego siebie do cna, gruntownie, aż do unicestwienia siebie, które przyniesie korzyść ukochanemu dziecku. Cóż, jeżeli przyjrzeć się otaczającej nas rzeczywistości, w […]

Czytaj dalej...

“Bóg urojony”, Richard Dawkins

Pytanie czy można odwieść człowieka wierzącego od wiary posługując się prostymi by nie rzec mocniej prostackimi argumentami, to dobre pytanie. Dawkins postanowił zbawić ludzkość z urojeń, które ją dotykają gremialnie, masowo, grupowo i nawet należałoby tu przyznać, że urojeniom ulegają całe narody jeśli nie ogólnie ludzkość w swej zatrważająco przeważającej części. Robi to raczej siermiężnie. […]

Czytaj dalej...

“Pasaże”, Walter Benjamin

Dobrze byłoby, nie mówię, że zawsze, ale przynajmniej czasami, by człowiek, najczęściej jak ktoś mówi czy pisze słowo człowiek, ma na myśli ja, myślał samodzielnie, dokonywał syntezy i bez pomagaczy, wszelkiej maści demiurgów reklamy, polityków i innych, którzy chcą naszego dobra, a którego zostało już nam tak niewiele, by człowiek bez pomagaczy myślał samodzielnie. O […]

Czytaj dalej...

“Sto lat samotności”, Gabriel García Márquez

Jak bardzo grzechy rodzinne mogą ważyć na losy przyszłych pokoleń? Czy w ogóle jest to możliwe, by za delikatnie pisząc wątpliwe wybory poczynione przez rodziców mogły mieć przekichane ich dzieci? Jeżeli posuniemy rozmyślania od punktu wyjścia, a za drogowskaz postawimy sobie Stary Testament to roi nam się obraz dosyć klarowny. Oczywiście, że tak, nawet do […]

Czytaj dalej...

“Lord Jim”, Joseph Conrad

Poczucie obowiązku, ponad wszystko i honor. Dla nielicznych dzisiaj to wciąż zalety, dla większości nic nie znaczące hasła, dla wielu natomiast to po prostu kardynalne wady. Honor stosowany w życiu codziennym miast podziwu u innych, może po prostu wzbudzać śmieszność i politowanie. Zupełnie inaczej postrzegamy dzisiaj rzeczywistość. Nie wiem czy to lepiej, czy jednak gorzej. […]

Czytaj dalej...

“Umarli mówią do nas”, François Brune

Pozostawieni sami sobie, w bezgranicznej rozpaczy. Opuszczenie, ba czasem przeświadczenie pustki jest tak wielkie i nieodparte, że czujemy się wprost porzuceni. Umiera, odchodzi ktoś bliski, kochany, rodzice, brat, siostra, ukochany wspólnik w małżeństwie, przyjaciółka, przyjaciel. Smutek w zasadzie jest ten sam, głęboki, niepohamowany, zatykający dech w piersiach, wiążący słowa w gardle i w końcu wyciskający […]

Czytaj dalej...

“Jezus ośmieszony. Esej apologetyczny i sceptyczny”, Leszek Kołakowski

Czy człowiek nigdy nie przyznający się do żadnej religii może pisać o tejże tak jakby z całego serca wierzył?, okazuje się, że tak. To pierwsze zdanie zatrzymuje w sobie pewną nieścisłość, otóż Filozof (tak Kołakowskiego tytułowano w prasie podległej cenzurze) nie pisze o religii jako takiej, esej tyczy się Jezusa Chrystusa, człowieka, Boga, w rzeczy […]

Czytaj dalej...

“Murzyn z załogi Narcyza”, Joseph Conrad

Dzisiaj ta książka z pewnością nie zostałaby napisana, a nawet jeżeli to wydanie jej graniczyłoby z cudem. Żaden rozsądny w dzisiejszym tego słowa znaczeniu wydawca po prostu nie odważyłby się tego wydać. Może szansa na takie ekscesy byłaby w dzisiejszym światku wschodnich aberracji, vide Białoruś czy Rosja, ale i tam wydanie jej skutkowałoby szerokim sprzeciwem […]

Czytaj dalej...