“Futbonomia” Simon Kuper oraz Stefan Szymański.

Czy można policzyć gdzie spadnie kopnięta piłka? Kiedy wpadnie i w który róg bramki, dołem czy górą, upragniony przez kibiców gol? Po ilu meczach dopadnie kontuzja znienawidzonego zawodnika wrażej drużyny? To ostatnie to może przesadzone, ale znowu nie aż tak bardzo. Panowie Simon i Stefan przeprowadzają dowód, rzec można, że naukowy, to się da policzyć. […]

Czytaj dalej...

“Jak oglądać piłkę nożną”, Ruud Gullit.

Nie pamiętam od kiedy lubię piłkę nożną. Pierwsze aczkolwiek mgliste wspomnienia wiążą się z autem marki Żuk, wtedy ojciec i kilka innych nie znanych mi teraz – wtedy pewnie też nie – osób, wsiadło na pakę zdezelowanego weterana szos ludowej Polski. Wpakowali na pakę tego truchła również i mnie. Nie obyło się bez walki, niestety […]

Czytaj dalej...

“Czuły narrator”, Olga Tokarczuk.

Zasadnicze pytanie jakie ciśnie się na usta, a właściwie na pióro, chociaż to nieścisłość, wszak popełniam ten tekst nawet nie na klawiaturze, a na wirtualnej maszynie do pisania w moim tablecie, oczywiście dźwięk jaki wydaje maszyna do pisania gdy stawia kolejne znaki jest doskonale naśladowany i słyszalny. Wracając do pytania, które jak już ustaliliśmy ciśnie […]

Czytaj dalej...

“Opowieści Galicyjskie”, Andrzej Stasiuk.

“Opowieści galicyjskie”, w języku filmowców -szczerze mówiąc zachodzę w głowę dlaczego? – nazwane zostały “Wino truskawkowe”, cóż nie pierwszy to raz Ci z filmu mnie zadziwiają i coś mi w kościach trzeszcząc z cicha podpowiada, że jest to raz nie ostatni. Mniejsza o tytuł filmu, obejrzałem film grubo przed przeczytaniem książki, książkę przeczytałem wczoraj. Czytanie […]

Czytaj dalej...

“Kroniki beskidzkie i światowe”, Andrzej Stasiuk.

Zanurzyć się w przestrzeń, spoić się z otaczającą naturą, wnijść w świata permanentne odrodzenie. Marzenia, a przecież bardziej przemyślenia, o jak zawsze odległej, niby bliskiej, na wyciągnięcie ręki, a może nawet dłoni, a jednak nie, bo przecież na zawsze, nieosiągalnej nieśmiertelności. To musi budzić melancholię i u Stasiuka budzi, przynajmniej ja tak mam. To jest […]

Czytaj dalej...

“Zapiski na paczce papierosów”, Antoni Pawlak.

Życiorys anegdotą spisany, anegdota śmieszy, ale i zmusza do zastanowienia i taka ta książka jest. Pan Antoni, ukazuje kawał swojego życiorysu i kawał historii Polski. Można się uśmiać, można się też zadumać, zwłaszcza nad kondycją obecnych elit. Spotkamy w tej książce kwiat literatury, ale też kwiat polityki, ludzi inteligentnych, ale również po ludzku twardych, to […]

Czytaj dalej...

“Między prawem i sprawiedliwością”, Adam Strzembosz.

Najnowsza historia Polski opowiedziana przez Autorytet. Wywiad rzeka, analogie do wywiadów z Władysławem Bartoszewskim nasuwają mi się same. Pana Władysława już nie zapytamy o nic, nad czym bardzo ubolewam, wraz z odchodzeniem takich Person ubożejemy jako społeczeństwo i co tu dużo mówić, jako społeczeństwo po prostu chamiejemy. Pan Adam na szczęście jeszcze jest wśród nas […]

Czytaj dalej...

“Zielona Mila”, Stephen King.

Opowieść o miłości i nienawiści, o czarnym i białym, o dobru i złu. O Bogu i Szatanie. Stephen King potrafi przykuć jak mało kto do stronic napisanych jego natchnieniem. Czyta się to nie ustając. Nie da się inaczej, to tak bardzo wciąga, że cierpią na tym stałe godziny ustalonego porządku doby. Gubią się posiłki, sen […]

Czytaj dalej...

“No dno po prostu jest Polska”, Adam Leszczyński.

Do tej literatury polecam, a sądzę, że to rzecz jak najbardziej pożądana i nieodzowna, polecam wykąpać ciało swe, zużywając co najmniej trzysta procent więcej mydła niż zwykle. Dobrze by było również odkurzyć mieszkanie, wymyć okna, zrobić pranie i skutecznie przewietrzyć lokal. Ktoś zapyta dlaczego? Otóż rzecz traktuje o tym, że Polacy nie sprzątają, zużywają najmniej […]

Czytaj dalej...

“Żeby nie było śladów”, Cezary Łazarewicz.

Przeczytałem jednym tchem. Nie wiedziałem, że tego typu literatura może być aż tak porywająca. Długo czekałem z zakupem tej książki, czekałem, aż zejdzie z ceny. Nie schodziła, pewnie przeszkadzały jej w tym co i rusz zdobywane nagrody i chwalebne recenzje. Zrozumiałem, że mojej ulubionej ceny się nie doczekam. Płacę słono tylko za autorów, których kocham, […]

Czytaj dalej...